Legenda ożywa na nowo!
POSTAWIĆ KROPKĘ NAD "I"
2019-05-31 18:44

Rozgrywki ligowe wkraczają w decydującą fazę. W sobotę lider tabeli tarnowska Unia w ramach 28. serii gier uda się na wyjazdowy pojedynek z LKS Szaflary.

Czwartoligowe rozgrywki są już na ostatniej prostej. Po 27. rozegranych kolejkach Unia Tarnów zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z przewagą 7 punktów nad drugą Limanovią i 8 oczek nad będącym na trzecim miejscu Popradem Muszyna. Piłkarze Jaskółek już w najbliższą sobotę, na dwie kolejki przed końcem, mogą zapewnić sobie zwycięstwo w grupie wschodniej i udział w barażach o awans do III ligi. Aby tak się stało tarnowianie muszą wywieźć z Szaflar trzy punkty.

LKS Szaflary z dorobkiem 23 punktów okupuje przedostatnią lokatę w tabeli i aby myśleć o utrzymaniu potrzebuje zwycięstw, licząc jednocześnie na potknięcia rywali. Seria pięciu porażek z rzędu z pewnością nie napawa jednak optymizmem kibiców LKS-u. Ostatnie ligowe zwycięstwo piłkarze z Szaflar odnieśli 20 kwietnia, sprawiając nie lada sensację w Brzesku, kiedy to rozbili Okocimskiego 5:1. Defensywa ekipy z podhalańskiej miejscowości należy do najsłabszych w lidze, w całych rozgrywkach tracąc już 53 bramki. Gorzej pod tym względem wypada tylko Dunajec Zakliczyn, notabene kolejny rywal biało-niebieskich. W tym elemencie piłkarskiego rzemiosła bezsprzecznie najlepsi w całej lidze są podopieczni Daniela Bartkowskiego, którzy jak dotąd stracili tylko 16 goli. W jedynym jak dotąd ligowym pojedynku obu zespołów górą były Jaskółki, które jesienią pokonały LKS 2:0.

Sobotni pojedynek zapowiada się niezwykle emocjonująco. Z jednej strony będący o krok od zwycięstwa w rozgrywkach lider tabeli Unia Tarnów, z drugiej walczący o życie LKS Szaflary. Mecze z drużynami walczącymi o utrzymanie nigdy nie należą do łatwych, my jednak wierzymy, że po porażce i remisie przyjdzie w końcu zwycięstwo i po ostatnim gwizdku arbitra piłkarze Jaskółek będą mogli wznieść ręce w geście triumfu. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18.  

Zobacz również