Legenda ożywa na nowo!
SMUTNE ZAKOŃCZENIE SEZONU PRZY ZBYLITOWSKIEJ
2019-06-27 19:35

Unia Tarnów przegrała drugi mecz barażowy z Jutrzenką Giebułtów 0:2. Taki wynik oznacza, że Jaskółki w przyszłym sezonie ponownie zagrają w IV lidze.

Od pierwszych minut tarnowianie rzucili się do odrabiania strat z pierwszego pojedynku. Świetną okazję już w 4 minucie miał Artur Biały, ale piłka po jego uderzeniu nie znalazła drogi do bramki. Unia przejęła inicjatywę, co chwilę stwarzając zagrożenie pod bramką gości. Dość niespodziewanie to jednak przyjezdni otworzyli wynik meczu, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową Krzysztofa Michalca. Bramka dodała skrzydeł giebułtowianom, którzy od tego momentu poczuli się pewniej na murawie. Jaskółki szukały wyrównania, Łukasz Popiela strzałem z woleja chciał zaskoczyć golkipera przyjezdnych, ale ten popisał się efektowną paradą i wybronił strzał zawodnika Unii. Jednobramkowe prowadzenie Jutrzenki utrzymało się do końca pierwszej połowy.

W drugiej części spotkania na murawie Jaskółczego Gniazda nie brakowało twardej walki i stykowych sytuacji. Biało-niebiescy atakowali raz lewą, raz prawą stroną boiska, lecz ciężko było im się tego dnia przebić przez dobrze grającą defensywę Jutrzenki. W 73 minucie Tomasz Kawa podwyższył prowadzenie gości i tarnowianie znaleźli się w bardzo trudnym położeniu. Pomimo kilku prób, futbolówka nadal nie chciała wpaść do bramki strzeżonej przez Ilińskiego. Wynik meczu do końca nie uległ już zmianie i po końcowym gwizdku arbitra to gracze Jutrzenki Giebułtów cieszyli się z awansu do III ligi.

Jaskółkom nie udało się przełamać dominacji drużyn z zachodniej części naszego województwa. Odkąd funkcjonuje obecny system rozgrywek, baraże pomiędzy mistrzem wschodniej i zachodniej grupy małopolskiej IV ligi rozgrywane były czterokrotnie. Za każdym razem to drużyna z grupy krakowskiej uzyskiwała promocję na wyższy szczebel, a zespołom z naszego regionu nie udało się wygrać ani jednego spotkania. Niestety tak było i tym razem. Przegrana Unii w barażach oznacza też, że czwartoligowe rozgrywki opuszcza GKS Drwinia. Na pomeczowej konferencji obaj trenerzy odnieśli się też do konieczności rozgrywania spotkań barażowych, zgodnie stwierdzając, że zdecydowanie bardziej sprawiedliwym rozwiązaniem byłoby stworzenie jednej grupy IV ligi małopolskiej.

Drużyna Unii wygrała swoją grupę i zasługuje na grę w trzeciej lidze. Kuriozalną sytuacją jest to, że klub inwestuje w zawodników, inwestuje w trenerów, inwestuje we wszystko co się da, a związki robią baraże. To jest coś niesamowitego, że zawodnicy w drużynach czwartoligowych muszą grać baraże i uważam, że to jest po prostu kara dla zawodników, dla sponsorów, dla trenerów, że po rocznej pracy taki trener musi iść na urlop ze smutną twarzą. Wygrał ligę, wygrał ze swoimi rywalami, Okocimskim Brzesko, Limanovią, był najlepszą drużyna w swojej grupie, a nie może się cieszyć z awansu. Jeszcze raz dziękuję za gratulacje, gratuluję trenerowi bo naprawdę taktycznie drużyna Unii przerasta wszystko, moje najśmielsze wyobrażenia – mówił Piotr Powroźnik, trener Jutrzenki - Uważam, że połączenie grup byłoby dużo bardziej sprawiedliwe. My nie mamy tego wszystkiego co mają zawodowi trenerzy. Takie rozgrywki które mają 30 kolejek, a później nie robisz awansu, bo przegrywasz baraż, to uważam, że dużo prościej byłoby grać tę ligę 18 zespołów i wtedy wchodzi mistrz. Mistrz w każdych rozgrywkach, czy to jest A klasa, czy Ekstraklasa musi wygrywać, a nie być karany na sam koniec. To jest dla mnie katastrofa, że po takim dobrym sezonie Unia Tarnów dostaje tyle rzeczy na kark. To jest katastrofa nie tylko Unii, ale całej polskiej piłki. Drużyny pracują przez cały rok, a decydują dwa mecze. Ja się cieszę że to my wygraliśmy ten baraż, ale uważam że to jest niesprawiedliwe i połączenie grup byłoby zdecydowanie lepszą rzeczą – zakończył.

Jest wiele dziwnych sytuacji w polskiej piłce, bo wyjście z ligi czwartej ligi do trzeciej jest trudniejsze niż awans z drugiej do pierwszej, czy z trzeciej do drugiej jest trudniejszy niż z pierwszej do ekstraklasy. Na tych szczeblach gdzie się ogrywa młodych chłopaków i chce się ich szkolić, musielibyśmy mieć wyrównane kadry dwudziestoosobowe. Tak naprawdę obniżka formy dwóch z nich, obniżka formy nawet jednego z nich, kontuzja, powoduje że przegrywasz baraż – dodał Daniel Bartkowski.

Unia Tarnów – Jutrzenka Giebułtów 0:2 (0:1)

Bramki: Krzysztof Michalec 13’, Tomasz Kawa 73’

Unia: Lisak - Malisz (75’ Ostrowski), Witek, Węgrzyn, Adamski (74’ Kasprzykowski), Tyl, Orlik (61’ Sumara), Wardzała (61’ Nowak), Biały, Nytko (57’ Tyrka), Popiela

Jutrzenka: Iliński - Romuzga, Arian, Michalec, Bizoń, Kawa (75’ Danaj), Majcherczyk (59’ Wcisło), Zieliński, Michniak (77’ Banaś), Litewka (88’ Suwała), Balawender (90+2 Czuż)

Widzów: 1500

Zobacz również

UMOCNIĆ SIĘ NA FOTELU LIDERA

2019-10-18, 12:59