Legenda ożywa na nowo!
PRZEGRANA W NIECIECZY
2019-08-19 01:16

W 3. kolejce grupy wschodniej małopolskiej IV ligi Unia Tarnów przegrała na wyjeździe z rezerwami Bruk-Betu Termaliki Nieciecza 2:4. Bramki dla biało-niebieskich zdobyli Dominik Wardzała i Artur Biały.

Już w pierwszej akcji meczu groźnie zrobiło się pod bramką Łukasza Lisaka. Piłka wpadła do siatki, lecz sędzia odgwizdał spalonego i tarnowscy kibice odetchnęli z ulgą. Początek należał do Słoni, które dłużej utrzymywały się przy piłce. Później do głosu doszli tarnowianie i w 16 minucie meczu Dominik Wardzała wyprowadził Jaskółki na prowadzenie. Chwilę później ten sam zawodnik był bliski podwyższenia rezultatu, lecz tym razem szczęście było po stronie gospodarzy. W 36 minucie miejscowi doprowadzili do wyrównania, po tym jak Jacek Kiełb pokonał golkipera Jaskółek. Tuż przed przerwą Unia była bliska odzyskania prowadzenia. Po wrzutce Wardzały, Karola Dybowskiego technicznym strzałem próbował zaskoczyć Artur Biały. Po pierwszych 45 minutach na tablicy wyników widniał rezultat remisowy.

Stare piłkarskie porzekadło głosi, iż niewykorzystane sytuacje się mszczą. Niestety dla tarnowian tego dnia kilkakrotnie znalazło ono zastosowanie w praktyce. Po zmianie stron, zamiast Jaskółek z prowadzenia cieszyły się Słonie. Tarnowianie nie stracili jednak rezonu i w dalszym ciągu atakowali bramkę wychowanka Unii, wypożyczonego do Niecieczy z Piasta Gliwice, Karola Dybowskiego. Z prawej strony w pole karne wszedł Szymon Adamski, który zagrał piłkę do Pawła Węgrzyna, a ten ostemplował słupek bramki gospodarzy. W odpowiedzi miejscowi podwyższyli prowadzenie na 3:1, chwilę później dokładając jeszcze czwarte trafienie, praktycznie zamykając spotkanie. W końcówce Unia zmniejszyła jeszcze straty, po bramce z rzutu rożnego, którą głową zdobył Artur Biały. W tym miejscu warto wspomnieć, że autorem dośrodkowania był Roman Vorobei, który asystą przywitał się ze swoim nowym zespołem.

Unia Tarnów nie sprostała solidnie wzmocnionym zawodnikami z pierwszej drużyny rezerwom Bruk-Betu Termaliki Nieciecza i tym razem do Tarnowa wróciła bez punktów. W zespole gospodarzy zagrali, obok wspomnianego Dybowskiego, znani z ekstraklasowych boisk Jacek Kiełb, Marcin Wasielewski, Patrik Miśak, czy Florin Flavius Purece. W tabeli Jaskółki po trzech kolejkach zajmują dziewiątą lokatę z dorobkiem 4 punktów. W następnej kolejce w Jaskółczym Gnieździe zmierzą się z beniaminkiem ligi Wierchami Rabka Zdrój.

Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Unia Tarnów 4:2 (1:1)

Nieciecza II: Dybowski - Szkotak, Wasielewski, Iwanicki, Szarek, Terpiłowski (73' Miroszka) , Nowak (65' Paweł Leżoń), Vilhjalmsson, Miśak (56' Chłoń), Kiełb (46' Purece), Iwanicki (52' Kuchta)

Unia: Lisak - Malisz, Witek, Węgrzyn - Nytko (70' Kasprzykowski), Orlik (75' Patryk Leżoń), Nowak (54' Vorobei), Tyrka (54' Adamski) - Wardzała (56' Ostrowski), Popiela, Biały

Żółte kartki: Kiełb - Witek, Nowak, Malisz, Węgrzyn

Bramki dla Unii: Wardzała (as. Biały), Biały (as. Vorobei)

Zobacz również

MECZ PRZYJAŹNI W BRZESKU

2019-09-18, 12:26