Legenda ożywa na nowo!
UDANIE ZAKOŃCZYĆ WRZEŚNIOWY MARATON
2019-09-28 02:36

Już dziś podopieczni trenera Daniela Bartkowskiego udadzą się do Gorlic, by w ramach 11. serii gier IV ligi rywalizować o punkty z miejscowym Glinikiem. Początek tego ciekawie zapowiadającego się spotkania zaplanowano na godzinę 16:00.

Końcówka września to bardzo intensywny czas dla piłkarzy Jaskółek. Po środowym spotkaniu Pucharu Polski, a także trzech rozegranych meczach w poprzednim tygodniu, czekają nas kolejne emocje. Po ostatniej porażce tarnowianie stracili fotel lidera i aktualnie plasują się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Z kolei Glinik po remisie i porażce osunął się na szóstą lokatę. W czołówce panuje jednak spory ścisk co sprawia, że zbliżające spotkanie zapowiada się bardzo emocjonująco.

W obecnym stuleciu obie drużyny rywalizowały ze sobą o ligowe punkty 16-krotnie. Bilans tych pojedynków wypada na korzyść Jaskółek, które wygrały 9 z nich, jeden raz zanotowano remis i sześciokrotnie schodziły z murawy pokonane. W latach 2003-2010 nieprzerwanie przez siedem sezonów Unia i Glinik rywalizowały ze sobą najpierw w IV lidze, a później w ramach III ligi małopolsko-świętokrzyskiej. W sezonie 2007/08 tarnowianie odnieśli dwa identyczne zwycięstwa. Na wiosnę w Gorlicach, podobnie jak jesienią w Tarnowie, Jaskółki wygrały 1:0, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył obecny trener Unii Daniel Bartkowski. Po 2010 roku nastąpił okres ośmioletniej przerwy, gdyż Unia występowała w wyższych klasach rozgrywkowych. Obie ekipy spotkały się ponownie w poprzednim sezonie, w którym dwa pewne zwycięstwa odnieśli tarnowianie, jesienią zwyciężając w Gorlicach 4:0, a wiosną w Jaskółczym Gnieździe 2:0.

W ekipie z Gorlic występuje aż trzech piłkarzy rodem z Ameryki Południowej. To Kolumbijczyk Santiago Casallas i dwóch Brazylijczyków Guilherme Da Silva oraz posiadający również polskie obywatelstwo Hernani. Ostatni z wymienionych graczy, który do Glinika dołączył w letnim okienku transferowym ma na swoim koncie ponad 200 występów w polskiej Ekstraklasie. W swojej bogatej karierze przywdziewał koszulkę  m.in. w Górnika Zabrze, Korony Kielce i Pogoni Szczecin. Czwartym obcokrajowcem w szeregach naszych dzisiejszych rywali jest, pochodzący z Ukrainy, Pavlo Konchuk.

W bieżącej kampanii w meczach rozgrywanych na stadionie Glinika, padło zaledwie pięć bramek, co jest najniższym wynikiem w lidze. Co ciekawe, wszystkie z nich zostały zdobyte jednego dnia, w wygranym przez gospodarzy 4:1 meczu z BKS Bochnia. Z kolei tarnowianie to najbardziej bramkostrzelna ekipa wyjazdowa w lidze, która zaaplikowała już swoim rywalom 15 goli na ich terenie. Ciekawostką jest także fakt, że w meczach pomiędzy obiema drużynami od 2005 roku bramki strzelała tylko jedna drużyna. Mamy nadzieję, że podobnie jak w ubiegłym sezonie, także i tym razem będą to Jaskółki.

Poprzednia kolejka nie była udana zarówno dla jednych, jak i drugich. Unia dość niespodziewanie uległa u siebie Popradowi Rytro, z kolei gorliczanie doznali bolesnej porażki w Limanowej, przegrywając aż 4:0. Dla obu drużyn dzisiejsze spotkanie jest zatem okazją do powrotu na zwycięską ścieżkę i zmazania plamy sprzed tygodnia. Mamy nadzieję, że po zwycięstwie w Pucharze Polski i awansie do kolejnej rundy, podopieczni Daniela Bartkowskiego pójdą za ciosem i zdobędą kolejne trzy punkty do ligowej tabeli. Pierwszy gwizdek meczu w Gorlicach zabrzmi o 16:00.  

Zobacz również

UMOCNIĆ SIĘ NA FOTELU LIDERA

2019-10-18, 12:59