Legenda ożywa na nowo!
ZWYCIĘŻYĆ W MECZU NA SZCZYCIE
2019-10-04 21:18

Po zwycięstwach w meczach pucharowych i efektownej wygranej w Gorlicach przed Jaskółkami kolejne wyzwanie. W sobotę do Tarnowa zawita trzecia siła obecnych rozgrywek, zespół BKS-u Bochnia.

W sobotę w Jaskółczym Gnieździe dojdzie do meczu na szczycie. Wicelider tarnowska Unia zmierzy się z zajmującym trzecią lokatę Bocheńskim Klubem Sportowym. Obie drużyny zgromadziły na swoim koncie 22 punkty i do lidera z Nowego Sącza tracą dwa oczka. Z kolei depcząca im po piętach czwarta Limanovia ma w swoim dorobku 21 punktów. Jutrzejszy mecz będzie zatem niezwykle istotny w kontekście walki o czołowe lokaty w tabeli.

Historia pojedynków Unii z zespołem z solnego grodu przemawia na korzyść Jaskółek. W obecnym stuleciu oba zespoły rywalizowały ze sobą w lidze 14-krotnie. Tarnowianie wygrali 9 z tych pojedynków, bochnianie zwyciężyli w dwóch, a trzy razy zanotowano remis. Ponadto Jaskółki w ligowych starciach z BKS-em są niepokonane od ponad 13 lat - po raz ostatni Bocheński KS wygrał z Unią 14 maja 2006 roku.

Ostatni mecz w Jaskółczym Gnieździe nie potoczył się po myśli podopiecznych Daniela Bartkowskiego. Unia dość niespodziewanie uległa Popradowi Rytro 0:1. Jaskółki jednak szybko się pozbierały i ostatnie trzy spotkania rozstrzygnęły na swoją korzyść. Najpierw w Pucharze Polski pokonały 4:0 KS Rzepiennik Strzyżewski, przed tygodniem równie efektownie zwyciężyły w Gorlicach i wreszcie w środę, w półfinale Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Tarnów pokonały Wolanię 3:2.

Przed nami decydujące mecze rundy jesiennej, skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu i przede wszystkim na ciężkiej pracy na treningach. Drużyna z Bochni prezentuje równą formę i zasłużenie zajmuje wysokie miejsce w tabeli, ale nasza dyspozycja jest bardzo dobra i zrobimy wszystko żeby zgarnąć 3 punkty w sobotę. Martwi jedynie fakt, że bardzo ciężko gra nam się w tej rundzie na własnym boisku. Myślę, że musimy przestać myśleć przed meczem, iż nasze boisko jest atutem i podejść do takiego meczu jak do meczu na wyjeździe. Musimy być maksymalnie skupieni na swoich zadaniach i liczyć tylko na własne umiejętności. Cieszy powrót po kontuzji Romana Vorobeia i możliwe że wystąpi on w jutrzejszym spotkaniu – mówi przed meczem z BKS trener Daniel Bartkowski.

W poprzedniej kolejce Bocheński KS przegrał na własnym stadionie z Limanovią i stracił pozycję lidera grupy wschodniej IV ligi małopolskiej. Wcześniej jednak rozprawił się z Orkanem Szczyrzyc 4:1 i odniósł ważne zwycięstwo z mocną drużyną rezerw Sandecji. W sumie bochnianie mają na swoim koncie 7 zwycięstw, jeden remis i dwie porażki, czyli dokładnie tyle samo ile tarnowska Unia. Jutrzejszy mecz zapowiada się zatem niezwykle emocjonująco.

Choć pogoda w ostatnim czasie nie rozpieszcza, a spotkanie zaplanowano na dość wczesną porę, warto sobotnie przedpołudnie spędzić w Jaskółczym Gnieździe. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi już o godzinie 11:00. Do zobaczenia na Z3!

Zobacz również

UMOCNIĆ SIĘ NA FOTELU LIDERA

2019-10-18, 12:59