Legenda ożywa na nowo!
SIEDEM GOLI W JASKÓŁCZYM GNIEŹDZIE. UNIA GROMI W MECZU NA SZCZYCIE!
2019-10-06 12:34

Unia Tarnów wysoko pokonała BKS Bochnia w meczu na szczycie IV ligi małopolskiej grupy wschód. Tarnowianie po raz trzeci w tym sezonie zaaplikowali rywalom aż pięć bramek.

Kibice, którzy tego dnia zjawili się w Jaskółczym Gnieździe nie zawiedli się i byli świadkami prawdziwej strzelaniny, w której prym wiedli tarnowianie. Worek z bramkami w 12 minucie meczu rozwiązał Artur Biały, który wykorzystując dogranie Szymona Adamskiego zdobył gola numer 10 w trwających rozgrywkach. Osiem minut później Jaskółki prowadziły już 2:0, dzięki trafieniu Dominika Wardzały, a na listę asystentów po raz kolejny wpisał się Adamski. Przy dwubramkowej przewadze tarnowianie kontrolowali przebieg spotkania. Goście kilka razy próbowali przebić się przez szyki obronne miejscowych, lecz skuteczna gra w defensywie podopiecznych trenera Daniela Bartkowskiego skutecznie gasiła ich zapędy. Na przerwę biało-niebiescy udali się z dwubramkowym prowadzeniem.

Drugą część spotkania Jaskółki rozpoczęły od mocnego uderzenia. Już dwie minuty po zmianie stron, Damian Szydłowski skapitulował po raz trzeci, a autorem bramki ponownie był Dominik Wardzała. Po godzinie gry trafieniem Ernesta Świętka odpowiedzieli gracze Bocheńskiego Klubu Sportowego. Zdobyty gol uskrzydlił piłkarzy z solnego miasta, którzy coraz odważniej zaczęli poczynać sobie pod bramką strzeżoną przez Łukasza Lisaka, dążąc do odwrócenia losów spotkania. Biało-niebiescy nie zamierzali się jednak bronić i w 77 minucie meczu zdobyli bramkę numer cztery, w zasadzie zamykając kwestię losów zwycięstwa w tym spotkaniu. Na listę strzelców wpisał się Łukasz Popiela, a ostatnie podanie zaliczył Patryk Orlik. Nie był to jednak koniec strzelania przy Zbylitowskiej. Pięć minut później Artur Biały podwyższył na 5:1 i w Tarnowie zapowiadał się prawdziwy pogrom, zwłaszcza że zachęcone takim obrotem sprawy Jaskółki w dalszym ciągu atakowały bramkę bochnian. Blisko szóstego trafienia było po strzałach Orlika i Adamskiego. W końcówce goście zdołali jednak zmniejszyć stratę, dzięki bramce z rzutu wolnego autorstwa Bartłomieja Chlebka.

W deszczowe sobotnie przedpołudnie piłkarze uraczyli kibiców aż siedmioma bramkami. Pięć z nich zdobyły Jaskółki i dopisały do ligowej tabeli kolejne trzy punkty. Po 12. rozegranych kolejkach Unia ma na swoim koncie 25 oczek i plasuje się na drugim miejscu, tuż za plecami rezerw Sandecji, z którymi zmierzy się już za tydzień w Nowym Sączu.

Unia Tarnów – BKS Bochnia 5:2 (2:0)

Unia: Lisak – Abovyan, Malisz, Węgrzyn – Adamski (87’ Oszust), Ostrowski (62’ Nowak), Orlik, Nytko (58’ Tyrka) – Sumara (54’ Popiela), Biały, Wardzała (72’ Vorobei)

BKS: Szydłowski – Chlebek, Kasprzyk, Arkhipau, Rachwalski (80’ Korta), Bukowiec (73’ Nagrodzki), Ulas, Juszczak (53’ Matras), Świętek (80’ Kurnyta), Kura, Tabor (53’ Pawłowski)

Bramki:
1:0 Artur Biały 12’
2:0 Dominik Wardzała 20’
3:0 Dominik Wardzała 47’
3:1 Ernest Świętek 61’
4:1 Łukasz Popiela 77’
5:1 Artur Biały 82’
5:2 Bartłomiej Chlebek 88’

Zobacz również

UMOCNIĆ SIĘ NA FOTELU LIDERA

2019-10-18, 12:59